24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

Dlaczego w Polsce rak to niemal wyrok? Statystyki porażają

Goście „Tu i teraz” rozmawiali o przyczynach problemu

Według statystyk, ze stu kobiet w Polsce, które chorują na raka piersi, pięć lat przeżyje 74, zaś w Holandii 89. Ze 100 mężczyzn chorujących na raka prostaty w Polsce przeżyje 74, a w Finlandii 95. Dlaczego nasz kraj tak słabo radzi sobie z leczeniem nowotworów? – Wydaje mi się, że chodzi w głównej mierze o finansowanie ochrony zdrowia – stwierdziła w programie „Tu i teraz” Nowa TV dr n. med. Joanna Didkowska, kierownik Zakładu Epidemiologii i Prewencji Nowotworów Centrum Onkologii.

– Wydaje mi się, że powinniśmy cały czas mieć na uwadze to, że mamy niezbyt wysoką składkę zdrowotną, która biorąc pod uwagę siłę nabywczą polskiego pieniądza, nie pozwala kupić za tę składkę tego wszystkiego, co byśmy chcieli – kontynuowała dr Didkowska.

– Moment, kiedy człowiek dostaję swoją diagnozę to jest tak duży szok, że tam nie ma wtedy czasu, człowiek nie myśli, tu jest za dużo emocji. Kiedy ktoś dostaje informację, że ma raka, mówię, że świat się wtedy wali i musimy się w tym odnaleźć – wspominała w programie „Tu i teraz” Agnieszka Gościniewicz, która zmagała się z nowotworem.

„Miałam szczęście, mój rak był typowy”

Pytana o kwestie dotyczące finansowania leczenia odpowiedziała: „ja chyba miałam bardzo duże szczęście, bo mój rak okazał się takim rakiem książkowym, typowym”. Jak dodała Agnieszka Gościniewicz, przyjmowała bardzo drogi lek, który obecnie nie jest już refundowany. – Cieszę się, że przeszłam to dwa lata temu, a nie teraz – mówiła.

– Jeżeli jedne leki się refunduje, to zabiera się refundacje innym lekom. Moje pierwsze wrażenie było właśnie takie, miałam szczęście, bo w tamtym czasie ten lek był refundowany – oceniła Gościniewicz.

„Chcielibyśmy nie być tak bardzo potrzebni”

– Działamy z zasady tam, gdzie państwo albo ludzie zawodzą. Niestety, w ostatnich miesiącach widzimy, że coraz więcej pacjentów zgłasza się do naszej fundacji w ramach programu „Skarbonka”, dzięki któremu pomagamy zbierać środki na leczenie niefinansowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Mamy już grubo ponad 200 pacjentów z całego kraju. Oczywiście cieszymy się z tego, że możemy im pomóc, jednakże chcielibyśmy nie być tak bardzo potrzebni jak jesteśmy w tej chwili – mówił w rozmowie z Beatą Tadlą Wojciech Wiśniewski, rzecznik Fundacji Onkologicznej Alivia.

Jak przyznał, fundacja jest swego rodzaju protezą. W ocenie przedstawiciela fundacji Alivia, w ciągu ostatnich 10-20 lat pozwoliliśmy sobie na duże zaniedbania. W ocenie Wojciecha Wiśniewskiego, nie ma prostej odpowiedzi na pytanie o słabe wyniki Polski w statystykach leczenia raka.

Bezmyślne wydawanie pieniędzy?

– My przeznaczamy na leczenie bardzo niewiele, a jednocześnie wydajemy te środki w sposób naprawdę niemalże bezmyślny – kontynuował gość Nowa TV.

– Bardzo dużym problemem jest profilaktyka, to, że my się nie badamy i nie sprawdzamy. Ja to robiłam, dzięki temu u mnie to złapano na takim etapie, w takim stadium, że można mnie było jeszcze leczyć – przyznała Agnieszka Gościniewicz.

(„Tu i teraz” Nowa TV)

choroba

leczenie

szpital

Tu i teraz

nowotwór

rak

Redakcja 24 godziny
date_range 5 stycznia 2017 schedule 08:41