24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

Decyzją sądu Pękalski dołączy do Trynkiewicza

Morderca nie wyjdzie na wolność

Gdański sąd zadecydował o losach Leszka Pękalskiego ps. Wampir z Bytowa. Skazany za morderstwo 17-latki miał wyjść na wolność po odsiedzeniu 25 lat więzienia. Sąd w Gdańsku zadecydował jednak, że Pękalski trafi do zamkniętego ośrodka w Gostyninie, gdzie przebywa już Mariusz Trynkiewicz (znany morderca i przestępca seksualny).

Leszek Pękalski przebywał w zamknięciu od 1992 roku. Stwierdzono u niego liczne zaburzenia seksualne oraz lekkie upośledzenie umysłowe. Tzw. Wampir z Bytowa miał skończyć odsiadywanie wyroku w 2019 roku, jednak sąd skrócił jego karę.

W opinii biegłych, Leszek Pękalski nie zmienił się in plus podczas pobytu za kratami więzienia. Sąd Okręgowy w Gdańsku rozpatrzył wniosek o zakwalifikowanie skazanego jako niebezpiecznego i zadecydował, że „Wampir z Bytowa” nie trafi na wolność, ale do zamkniętego ośrodka w Gostyninie, gdzie przebywa już Mariusz Trynkiewicz.

Czytaj także: „Wampir z Bytowa” wyjdzie na wolność?

Sprawą Pękalskiego Polska żyła na początku lat 90. To właśnie wtedy został okrzyknięty „Wampirem z Bytowa”. Sąd skazał go na karę 25 lat więzienia za zabicie 17-letniej Sylwii. „Wampir” był oskarżony o 17 zabójstw i gwałty, jednak został skazany jedynie za jedno przestępstwo. Sam Pękalski przyznał się do ponad 60 zbrodni, jednak w toku procesu odwołał swoje zeznania.

(SE.pl)

gostynin

wampir z bytowa

morderca

mariusz trynkiewicz

morderstwo

leszek pękalski

Redakcja 24 godziny
date_range 19 czerwca 2017 schedule 21:00
Sekielski o zabójstwie Jaroszewiczów: będę wokół tego tematu krążyć
Głośna zbrodnia zostanie wyjaśniona?

– Te odnalezione odciski palców plus zakrwawiona odzież to są wystarczające przesłanki dla prokuratora, by zająć się sprawą i poszukać odpowiedzi na pytanie: kto zabił Piotra Jaroszewicza? – mówił w programie „Tu i teraz” w Nowa TV Tomasz Sekielski. Dziennikarz przyznał, że będzie śledził sprawę.

Redakcja 24 godziny
date_range 14 czerwca 2017 schedule 09:50