24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

Czy głosowanie nad budżetem było nielegalne?

Eksperci komentują

Nocne wydarzenia z piątku na sobotę w Sejmie i przed gmachem parlamentu dzielą komentatorów, niemal równie mocno jak podzieliły parlamentarzystów. Najwięcej emocji wzbudza sposób, w jaki głosowano nad przyszłorocznym budżetem.

W trakcie piątkowych obrad Sejmu, poseł Michał Szczerba (PO) na mównicy ustawił kartkę z napisem „wolne media”. To na znak protestu przeciwko planom marszałka, który chce mocno ograniczyć pracę dziennikarzy na terenie parlamentu. Marszałek Marek Kuchciński wyłączył z obrad posła Szczerbę. Wtedy zaczęła się blokada mównicy przez posłów opozycji.

PiS, pod pretekstem obrad klubu przeniósł posiedzenie Sejmu do innej sali – kolumnowej. Tam też, głosami PiS doszło do uchwalenia budżetu na przyszły rok. Właśnie miejsce i sposób głosowania wzbudza największe emocje. - Próbowaliśmy zgłosić wniosek formalny o przeliczenie kworum, jednak nam nie pozwolono – powiedziała Joanna Mucha, posłanka PO.

Co na to eksperci? - To posiedzenie budzi poważne wątpliwości co do możliwości udziału posłów, co do wyniku głosowania i co do kworum – ocenia profesor Marek Chmaj, konstytucjonalista. Jak dodaje, tak przyjętą ustawę budżetową, Prezydent Andrzej Duda powinien skierować do Trybunału Konstytucyjnego.

Zarzutów formalnych co do samej procedury nie ma z kolei profesor Genowefa Grabowska. - Konstytucja nie została naruszona, podobnie jak regulamin Sejmu. Dopóki nie wykaże się, że zostały popełnione uchybienia, które czynią ten dokument nieważnym, to do tej pory jest on ważny – ocenia Grabowska.

Z kolei według profesora Kazimierza Kika to, że budżet przyjęto nie na Sali Plenarnej, a w Sali Kolumnowej nie ma większego znaczenia, bo PiS ma bezwzględną większość głosów.

(„24 godziny”)

24 godziny

sejm

głosowanie

serwis informacyjny

budżet

Redakcja 24 godziny
date_range 17 grudnia 2016 schedule 20:25
Sejmowe komisje prostą drogą do sławy
Zdania, które przeszły do historii

Różnie bywa z tym, co ostatecznie ustalają sejmowe komisje śledcze, ale za to bywają bogatym źródłem rozrywki. Polityczne widowisko przynosi zaskakujące zwroty akcji, do języka wnosi nowe zwroty i ma swoje gwiazdy. Zaczęło się od słynnej komisji Rywina… ale z pionowych i poziomych korytarzy, czerwonych skarpetek, przedziwnych pytań i zachowań posłów śledczych śmiejemy się do dziś. Komisja ds. Amber Gold też miewa momenty. Poseł Marek Suski m. in. za sprawą swojej „carycy” ma spore szanse zapisać się w historii, ale pewnie nie tak, jakby sobie tego życzył.

Redakcja 24 godziny
date_range 22 czerwca 2017 schedule 16:50