24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

Czekają na zabieg 24 lata. Urzędnicy winią pacjentów

Długie kolejki do lekarza

Kolejne rządy i ich ministrowie zdrowia zapowiadali skrócenie kolejek oczekujących na wizytę u lekarzy specjalistów oraz zabiegi. Tymczasem ogonki pacjentów w przychodniach i szpitalach wcale się nie kurczą, a na niektóre zabiegi trzeba czekać nawet... 24 lata.

– Choroba bardzo postępuje, jest strasznie bolesna, ale nie stać mnie prywatną operację – mówi pani Grażyna, która na operację stawu kolanowego czeka już pięć lat. To smutne, ale niektórzy czekają jeszcze dłużej. W Piekarach Śląskich na wszczepienie endoprotezy stawu kolanowego trzeba czekać do 2040 roku! Podobnie jest w Szczecinie, gdzie na wszczepienie protezy ale stawy biodrowego trzeba również czekać do 2014 roku. Z kolei na zabieg usunięcia zaćmy w szpitalu w Dzierżoniowie musimy poczekać do 2026 roku. Przykłady niestety można mnożyć.

Co na to Narodowy Fundusz Zdrowia? Winę za kolejki zwala na pacjentów, bo nie stawiają się na zabiegi. - W ciągu 9 miesięcy na operacje endoprotezoplastyki nie stawiło się ponad 700 pacjentów, a przecież wykonujemy takich operacji ponad 3 tysiące – tłumaczy Małgorzata Koszur z zachodniopomorskiego NFZ. Większa odpowiedzialność chorych to jedno, a zwiększenie wydatków budżetowych na służbę zdrowia drugie. Według Adama Sandauera ze Stowarzyszenia Pacjentów Primum Non Nocere - polskie szpitale są niedofinansowane. - Oszczędzanie na systemie ochrony zdrowia jest nieopłacalne, bo my będziemy wciąż za to płacić np. poprzez pomoc społeczna, renty czy zasiłki – twierdzi Sandauer.

(„24 godziny”)

służba zdrowia

choroba

polska

kolejka

nfz

Redakcja 24 godziny
date_range 13 listopada 2016 schedule 20:12