24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

Chaos w Aleppo, rozjem nie trwał nawet 24 godzin

Wielu cywilów jest uwiezionych

Mieszkańcy Aleppo chcą opuścić miasto, w którym giną cywile. Jeszcze w południe autobusy, które miały ich wywieźć z rejonu walk stały jednak puste, ponieważ nikomu nie udało się do nich dotrzeć.

Mieszkańcy bombardowanego miasta zabierają cały swój dobytek. Do ostatnich dni żyli w miejscu, które jest nieustannie atakowane przez rosyjskie i syryjskie lotnictwo.

Ogłoszony w we wtorek rozjem nie trwał nawet 24 godzin. Od rana w środę słychać strzały. Dziennikarze informują o sytuacji co kilkadziesiąt minut na Tweeterze.

Kto ma Aleppo, ten wygra wojnę

Aleppo jest ważnym strategicznie miastem niedaleko granicy z Turcją. Od dawna mówiło się, że kto ma Aleppo, wygra wojnę. Reżim Asada zajął już większość jego terytorium. Najgorsza jest sytuacja na wschodzie. Tu na piecu kilometrach kwadratowych uwięzionych jest 100 tys. ludzi w dzielnicy Salaheddin, częściowo zajętej przez rebeliantów częściowo przez armię el-Asada.

– Mamy autobusy, żeby ludzi przetransportować do miejsca, z którego będą mogli już iść sami. Wciąż wielu cywilów jest uwiezionych – opowiadał dziennikarzom żołnierz pracujący przy ewakuacji. Jeszcze w południe autobusy stały jednak puste, ponieważ nikomu nie udało się do nich dotrzeć.

Podczas przejmowania Aleppo przez armię Asada zginęło 82 cywilów, w tym 11 kobiet i 13 dzieci.

(„24 godziny”)

 

Rosja

syria

cywile

baszar el-asad

bomba

asad

aleppo

wojna

Redakcja 24 godziny
date_range 14 grudnia 2016 schedule 20:43