24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

Ceremonia kambo. „Chcemy otrzymać od razu szybki efekt”

Lekarze ostrzegają przed medycyną niekonwencjonalną

– To znak naszych czasów, że jest dużo takich pseudospecyfików – mówił w programie „Tu i teraz” w Nowa TV dr n. med. Andrzej Sankowski, komentując śmierć 30-latki, która brała udział w rytuale kambo. Przed pochopnym korzystaniem z medycyny niekonwencjonalnej ostrzegał psycholog Tomasz Kozłowski. – Jeżeli sami nie znamy się na jakiejś dziedzinie, zadajmy sobie bardzo proste pytanie: czy ja jestem specjalistą? – radził.

W ostatnich dniach społeczeństwem wstrząsnęła wiadomość o śmierci młodej kobiety, która chciała pozbyć się toksyn za pomocą niekonwencjonalnej metody kambo. Jak się okazuje, rytuał jest coraz bardzie popularny w naszym kraju. Do tematu odnieśli się goście programu „Tu i teraz”.

Organizm walczy

– Toksyna z żaby jest dla człowieka antygenem, czyli jest ciałem obcym i nasz organizm, nasz układ obronny, czyli limfocyty T, rozpoznają to jako ciało obce i zaczynają z tym walkę. Ta walka może mieć różne nasilenie. Mogą się pojawić różne następstwa tej walki: pozytywne – (organizm – red.) usuwa ten szkodliwy czynnik i negatywne, przy okazji niszczy własne tkanki – wyjaśniał dr n. med. Andrzej Sankowski, chirurg plastyk.

O powodach, dla których sięgamy po podobne rozwiązania mówił kolei psycholog Tomasz Kozłowski. – W wyniku tego jak teraz żyjemy, chcemy otrzymać od razu szybki efekt – mówił. – Jeżeli stoi przed nami wybór zapisywania się i stania w kolejce do specjalistów, zgodnie z odpowiednią procedurą, to wolimy sięgnąć po coś szybkiego. Drugi czynnik to fakt, że to przychodzi ze Wschodu, a jak przychodzi ze Wschodu, to niesie ze sobą tamtejszą mądrość i uleczy także duszę, a my dziś bardzo potrzebujemy czuć się dobrze, spokojnie, łagodnie – argumentował.

„Jeżeli to działa, to my podejmujemy dobre decyzje”

– Jeżeli my mamy poczucie, że to zadziałało, np. człowiek nie poczuł się gorzej, ale myśli: to jest ten moment, w którym ta żabka zaczyna działać, to będzie o tym mówił, ponieważ my nie chcemy się pokazać ludziom jako osoby, które podejmują złe decyzje. Zainwestowaliśmy w to pieniądze i chcemy ogłosić światu, że to działa, bo jeżeli to działa, to my podejmujemy dobre decyzje – tłumaczył Kozłowski.

Do tragedii doszło 20 listopada w Grodzisku Mazowieckim. 30-letnia Halina T. wzięła udział w warsztatach organizowanych na jednej z siłowni, gdzie zaaplikowano jej jad z żaby amazońskiej. Po tzw. ceremonii kambo kobieta źle się poczuła. Kiedy trafiła do szpitala, była częściowo sparaliżowana i doszło już do obrzęku mózgu. Zmarła w nocy z 22 na 23 listopada. W związku ze śmiercią kobiety Prokuratura Rejonowa w Grodzisku Mazowieckim wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci.

medycyna

śmierć

Tu i teraz

jad żaby

kambo

grodzisk mazowiecki

zdrowie

Redakcja 24 godziny
date_range 25 listopada 2016 schedule 09:12
Cichopek: Przebywanie w towarzystwie Witolda Pyrkosza było wielką przyjemnością
W „Tu i teraz” m. in. o współpracy ze zmarłym aktorem

– Dla mnie to był wyjątkowy człowiek. Trafiłam pod jego skrzydła, kiedy miałam 17 lat. Najbardziej zapamiętam jego serdeczność wobec mojej osoby - młodej dziewczyny, która nie była po szkole aktorskiej, która miała zerowe doświadczenie. Nigdy, naprawdę nigdy nie odczułam, że jestem gorsza, że nie jestem warta bycia w tym serialu – mówiła o zmarłym Witoldzie Pyrkoszu aktorka Katarzyna Cichopek. – Przebywanie w jego towarzystwie było wielką przyjemnością – dodała. Aktorka opowiedziała także o wyjątkowym programie, który już od 6 maja poprowadzi na antenie Nowa TV – „Nowa ja!”.

Redakcja 24 godziny
date_range 25 kwietnia 2017 schedule 09:06