24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

PiS ogranicza pracę dziennikarzy. Burza w Sejmie i poza nim

PO składa wniosek do prokuratury

Kiedy PiS wyprosił media z Sejmu, rolę dziennikarzy przejęli posłowie. Nie ma kamer, więc politycy wyciągnęli telefony i na bieżąco przekazują, co dzieje się w parlamencie. Od piątku wydarzyło się wiele, ale końca protestów nie widać.

– Staramy się całą dobę, żeby ktoś był na sali. Czekamy do wtorku, aż PiS się zdecyduje przyjść na posiedzenie – mówi Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej.

Poniedziałkowe spotkanie przedstawicieli mediów z marszałkiem Senatu nie przyniosło konkretów. Mimo że podczas spotkania dziennikarze wszystkich redakcji solidarnie wyrazili sprzeciw wobec proponowanych zmian, ograniczających dostęp do Sejmu.

– Padło pytanie, czy którakolwiek z redakcji chce zmian. Nikt się nie odezwał, co znaczy, że nikt nie chce tych zmian – tłumaczył Jarosław Włodarczyk, Press Club Polska.

Do czasu przedstawienia nowych pomysłów na usprawnienie pracy dziennikarzy, reporterzy mają pracować na dotychczasowych warunkach; we wtorek mają wrócić do Sejmu.

Protest pod Sejmem i demonstracja w Krakowie

Z kolei Platforma Obywatelska poinformowała, że złoży zawiadomienie do prokuratury w sprawie marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego. Zarzuca mu, że celowo uniemożliwił opozycji udział w piątkowych obradach.

Zaskoczenie wywołała wypowiedź europosła PiS Kazimierza Ujazdowskiego, który przyznał, że PiS w tej sprawie popełnił wiele błędów.

Tymczasem pod Sejmem nie widać końca protestów. W niedzielę w Krakowie kilkadziesiąt osób blokowało wjazd polityków Prawa i Sprawiedliwościowi na Wzgórze Wawelskie. Policja siłą usunęła demonstrantów.

(„24 godziny”)

parlament

dziennikarze

pis

protest

PO

sejm

media

wolne media

Redakcja 24 godziny
date_range 19 grudnia 2016 schedule 20:44
Czy media powinny zostać zrepolonizowane?
Prof. Wiesław Godzic w „Więc jak?”

– Taka była historia. Kiedyś Niemcy, nasz najbliższy sąsiad, miał pieniądze, a my mieliśmy coś do sprzedania. Po kilku latach widać, że to dobrze funkcjonuje. W związku z czym, nie wiem po co zmieniać właściciela – socjolog i medioznawca prof. Wiesław Godzic ocenił tymi słowami pomysł PiS dotyczący repolonizacji krajowych mediów. Ekspert programu „Więc jak?” odniósł się m. in. do listu, który szef koncernu Ringier Axel Springer Mark Dekan wysłał do polskich pracowników.

Redakcja 24 godziny
date_range 22 marca 2017 schedule 09:15