24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

Bezduszne przepisy vs. życiowe dramaty

Dlaczego wielu chorych ma zastrzeżenia wobec ZUS-u?

- Niestety, tutaj sytuacja losowa jest bardzo niekorzystna dla pana, nie miał tytułu do ubezpieczenia – przyznała w programie „Tu i teraz” dr Katarzyna Kalata, ekspert w zakresie ubezpieczeń społecznych. Goście w studiu rozmawiali m.in. na temat problemu pana Tomasza, który chciałby uzyskać orzeczenie o całkowitej niezdolności do pracy. Niestety, po drodze pojawiły się różnego rodzaju problemy. - ZUS robi tylko egzekucję przepisów, sam ich nie tworzy - dodała ekspertka.

- Pan Tomasz nie może otrzymać renty z tytułu niezdolności do pracy ponieważ prawo jest tutaj precyzyjne i ZUS tego prawa obejść nie może - ocenił Wojciech Andrusiewicz, rzecznik prasowy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

- Jeżeli schorzenie nie wystąpiło w trakcie ubezpieczenia, bądź 18 miesięcy po ustaniu tego ubezpieczenia, to my nie mamy żadnych możliwości przyznania świadczenia - dodał rzecznik.

- Jeżeli pan Tomasz przekroczył progi, to ZUS jak najbardziej miał podstawę, żeby zabrać świadczenie - stwierdziła dr Katarzyna Kalata, ekspert w zakresie ubezpieczeń społecznych.

„ZUS nie może postąpić inaczej”

Jak podkreśliła, w sytuacji, gdy ubezpieczony przekroczy 70 proc. średniego wynagrodzenia w gospodarce, świadczenie emerytalne bądź rentowe jest pomniejszane. - Jeżeli przekroczy o 130 proc. to jest ono zabierane – kontynuowała dr Kalata.

- Tutaj ZUS jest wykonawcą przepisów, które uregulował ustawodawca. Nie może po prostu postąpić inaczej. Co nie zmienia punktu widzenia, że one mogą być niesprawiedliwe w jednostkowych sytuacjach i mogą się nam wydawać bezduszne - oceniła ekspertka na antenie Nowa TV.

- ZUS robi tylko egzekucję przepisów, sam ich nie tworzy. To można by zgłosić do Parlamentu - mówiła rozmówczyni Joanny Dunikowskiej.

(„Tu i teraz”)

 

choroba

ZUS

Tu i teraz

chorzy

Redakcja 24 godziny
date_range 2 grudnia 2016 schedule 08:45
Dramat dzieci, które potrzebują krwi, aby żyć
Pustki w stacjach krwiodawstwa

Chemia albo naświetlanie – terminy te są na stałe przypięte do onkologicznego leczenia. Czasem są ostatnią deską ratunku, jednak zawsze oznaczą ruinę dla organizmu. Osłabione ciało potrzebuje wsparcia i wzmocnienia, najsilniejsze niesie krew. Lekarze alarmują – brakuje jej. Transfuzje muszą być częste. Każdy dzień oczekiwania jest groźny dla chorych, bo słabną i tacą odporność.

Redakcja 24 godziny
date_range 24 marca 2017 schedule 16:12