24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

Tunezyjczk podejrzany o zamach na jarmark

Jest wciąż na wolności

Zamachowiec z Berlina wciąż na wolności. Policja w całych Niemczech jest gotowa na rożne scenariusze. - Mamy nowego podejrzanego i poszukujemy go. Chcę podkreślić jednak, że to jest podejrzany, który niekoniecznie musi być sprawcą zamachu – powiedział Thomas de Maiziere, Minister Spraw Wewnętrznych Niemiec.

Zamachowcem może być Anis A., i jak podaje dziennik „Bild” miał kontakty z tzw. Państwem Islamskim. W szoferce tira, który wjechał w tłum znaleziono dokumenty wystawione na 23-letniego Anisa A., choć mężczyzna posługiwał się wieloma paszportami na różne nazwiska m.in. Ahmad Z. Czy Mohamed H.

Anis A. przez kilka miesięcy przebywał w ośrodku dla uchodźców w Emmerich. Niemieckie media podają, że Tunezyjczyk przez wiele miesięcy był obserwowany przez policję, jednak po jakimś czasie nadzór zakończono. Z kolei w lipcu tego roku Anis A. miał być deportowany.

Wjechał w tłum

W poniedziałek wieczorem TIR wjechał w tłum zebrany na świątecznym jarmarku na Breitscheidplatz, niedaleko dworca ZOO. 12 osób zginęło, a ponad 50 zostało rannych, w tym kilkanaście ciężko.

Pierwsze zdjęcia z miejsca zamachu zelektryzowały, ponieważ widoczna była ciężarówka na polskich numerach rejestracyjnych. Okazało się, że zamachowiec porwał ciężarówkę wraz z 37-letnim kierowcą Łukaszem. Według wstępnych ustaleń, w trakcie zamachu Polak żył i jechał w kabinie tuż obok kierowcy. Doszło tam do szarpaniny i Polak chciał tak skręcić kierownicą, żeby ciężarówka ominęła tłum. Gdyby nie to, ofiar byłoby więcej. Po zamachu, napastnik dźgnął nożem Polaka, a następnie zastrzelił.

(„24 godzin”)

niemcy

24 godziny

atak

serwis informacyjny

zamach

Redakcja 24 godziny
date_range 21 grudnia 2016 schedule 19:07
Ujęto zamachowca z Dortmundu
28-letni Rosjanin był zaskoczony…

Niemiecka policja zatrzymała mężczyznę podejrzanego o zamach na autokar piłkarzy klubu Borussia Dortmund. Aresztowanie miało miejsce w miejscowości Rottenburg. Lokalne media podają, że zatrzymany to pochodzący z Rosji Siergiej W. Motywem ataku miał być chwilowy spadek akcji Borussii na giełdzie.

Redakcja 24 godziny
date_range 21 kwietnia 2017 schedule 11:37