24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

Berczyński: nie uciekałem z Polski

Były szef podkomisji dla „Super Expressu”

Wacław Berczyński przerwał milczenie. Były przewodniczący podkomisji smoleńskiej rozmawiał z korespondentką „Super Expressu” w USA. – Nie uciekałem z Polski i nie zrobiłem niczego niezgodnego z prawem – mówił były szef podkomisji smoleńskiej.

Wacław Berczyński zrzekł się stanowisk w Polsce i wrócił do Stanów Zjednoczonych w połowie kwietnia. Wtedy też pojawiły się wątpliwości ws. wywiadu, w którym stwierdził, że to on „wykończył caracale”.

Czytaj także: Berczyński rezygnuje z przewodnictwa w podkomisji smoleńskiej

W rozmowie Berczyński podkreślił, że powrót planował już pod koniec lutego. Ma to być dowodem na to, że nie wyjechał przez kontrowersje – jak zarzuca opozycja. PO twierdzi, że Berczyński powinien być ścigany przez prokuraturę w związku z dostępem do tajnych dokumentów. Miałem do wglądu tylko dokumenty, o najniższej klauzuli tajności – mówi Berczyński w „Super Expressie”. Pytany o to, dlaczego negatywnie ocenił caracale, mówi, że to przeciętne maszyny i dwa razy za drogie. – To była próba kradzieży z Polski miliarda dolarów – wyjaśnia.

Czytaj także: Szef podkomisji smoleńskiej: wykończyłem caracale

W połowie kwietnia Wacław Berczyński w wywiadzie prasowym przyznał, że to on „wykończył” caracale. Przedstawiciele rządu zapewniali, że nie miał nic wspólnego z negocjacjami offsetowymi. Po wywiadzie Berczyński zrezygnował z kierowania podkomisją smoleńską.

(Nowa TV, SE.pl)

Wacław Berczyński

podkomisja smoleńska

caracale

usa

Super Express

Redakcja 24 godziny
date_range 18 maja 2017 schedule 20:54