24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

Adam Z. czuł się winny po zniknięciu Ewy Tylman

Kolejna rozprawa ws. śmierci poznanianki

We wtorek w Poznaniu odbyła się kolejna rozprawa w sprawie zabójstwa Ewy Tylman. Zeznania złożyło trzech świadków, ponieważ jeden z wezwanych nie stawił się w sądzie. Według koleżanki Ewy Tylman, ta ostatnia miała podczas imprezy być wyraźnie pijana. „Niech ona się znajdzie, bo nie wybaczę sobie do końca życia” – napisał z kolei w jednym z SMS-ów po zniknięciu Ewy Adam Z.

Przesłuchiwani Filip M., brat partnera oskarżonego o zabójstwo i Mateusz Sz., jego przyjaciel zeznali, że Adam Z. był załamany zniknięciem koleżanki. Przed zatrzymaniem Z. miał zwierzyć się Mateuszowi Sz., że nie wie, co się stało, bo upił się tak bardzo, że niewiele pamięta.

Czytaj także: Oskarżony ws. śmierci Ewy Tylman: nie zabiłem

Podczas poniedziałkowej rozprawy zeznawała także Joanna Cz., koleżanka z pracy Ewy Tylman. – Z 22 na 23 listopada 2015 r. mieliśmy imprezę integracyjną. Po pracy tego dnia pojechałam do galerii MM. (...) Nie wiem, ile alkoholu Ewa wypiła. Nie było nikogo podejrzanego, kto mógłby nam coś dosypać – mówiła w sądzie Joanna Cz. Po zamknięciu klubu ekipa przeniosła się do Pijalni wódki i piwa. Według Cz. stan Ewy i Adama wyraźnie wskazywał na to, że są pod wpływem alkoholu. Później imprezowicze jeszcze raz zmienili lokal. Dziewczyna zeznała, że Ewa rozmawiała z Adamem przy barze i byli tak pijani, że spadli z krzesła. 27-latka dodała, że imprezę zakończyła ok. godz. 2 w nocy, natomiast Ewa i oskarżony bawili się nadal. Jak dodała, o zaginięciu Tylman dowiedziała się rano od oskarżonego. Miał powiedzieć, że nie pamięta co się stało. „Niech ona się znajdzie, bo nie wybaczę sobie do końca życia” – napisał w jednym z SMS-ów do Joanny Adam Z.

Czytaj także: Śmierć Ewy Tylman. Adam Z. odpowie za nieudzielenie pomocy?

Adam Z. jest oskarżony o zabójstwo z zamiarem ewentualnym; miał zepchnąć nieprzytomną Ewę Tylman do Warty, z której wyłowiono ciało kobiety. Akt oskarżenia prokuratury liczy kilkadziesiąt tomów, powołano też ok. 60 świadków. Tragedia rozegrała się 23 listopada 2015 r. Śledczy uznali, że Z. był w pełni świadomy swoich czynów.

(SE.pl, „24 godziny”)

świadek

zabójstwo

adam z.

sąd

ewa tylman

rozprawa

poznań

Redakcja 24 godziny
date_range 11 kwietnia 2017 schedule 21:37