24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

30-latka zmarła po wstrzyknięciu żabiego jadu. „To jest jak rosyjska ruletka”

Miał być leczniczy

Tragedia w Grodzisku Mazowieckim. Nie żyje kobieta, która wzięła udział w ryzykownej terapii oczyszczającej organizm z toksyn. 30-latka dała sobie wstrzyknąć jad żaby amazońskiej. Niestety „cudowną” metodę leczniczą przepłaciła życiem. Doszło do obrzęku mózgu, nie było szans na ratunek.

Sprawą zajęła się prokuratura, która musi ustalić dokładną przyczynę śmierci i ocenić czy organizator ponosi za to winę. - Przesłuchaliśmy już organizatora terapii. Jak poinformował, został przeszkolony przez międzynarodową organizację praktyków terapii kambo – powiedział Dariusz Ślepokura z Prokuratury Rejonowej w Grodzisku Mazowieckim.

Mimo tragicznego zdarzenia, wciąż można zapisać się na kontrowersyjną terapię. Organizatorka spotkań w rozmowie z reporterką „24 godzin” przyznała, że czasami podczas seansu ktoś mdleje i źle się czuje. - Jak się pacjent nie zbada czy jest wrażliwy na substancję, to jest to rosyjska ruletka - nie pozostawia złudzeń profesor Jan Ludwicki, toksykolog.

Substancję, która miała przynieść ukojenie i zapewnić odporność, badają teraz toksykolodzy.

(„24 godziny”)

zdrowie

policja

prokuratura

kambo

grodzisk mazowiecki

Redakcja 24 godziny
date_range 23 listopada 2016 schedule 19:58