24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

Urodzony z in vitro: to metoda leczenia, a nie tworzenia supergatunków

Po kontrowersyjnej debacie w Krakowie

– Żadnej wymiernej różnicy nie ma między mną, a dzieckiem poczętym normalną metodą – mówił w programie „Tu i teraz” w Nowa TV Wojciech Zamysłowski, „pierwsze dziecko probówkowe” Kliniki Novum. 21-latek poczęty metodą in vitro ocenił, że debata w Polsce na ten temat „nie jest poważna”.

Obecnie w Polsce in vitro nie jest finansowane z budżetu państwa. Jedyną szansę na dofinansowanie tej metody zapłodnienia dają samorządy. W środę w Krakowie odbyła się burzliwa dyskusja na temat tej metody leczenia niepłodności, w której padały argumenty porównujące dzieci z in vitro do modyfikowanej żywności, czy stwierdzające, że „nie wolno nam tego robić w Polsce, w której urodził się nasz papież” . W głosowaniu radni odrzucili uchwałę wprowadzającą finansowanie programu.

– U mnie to zawsze jest śmiech. Debata nie jest poważna – komentował argumenty radnych gość „Tu i teraz” – Wojciech Zamysłowski.

21-letni student UW przypomniał, że wbrew temu, co się słyszy w niektórych kręgach, metoda in vitro jest metodą leczenia niepłodności, a nie tworzenia „supergatunków”. – Ja się nie czuję superczłowiekiem. To jest po prostu metoda leczenia – podkreślił i dodał, ze tak jak każda inna powinna być finansowana przez państwo.

„Jeśli ktoś się decyduje na zapłodnienie in vitro, to nie po to, żeby się później tego wstydzić”

Wojciech Zamysłowski odparł też argument, że dzieci urodzone w wyniku zapłodnienia pozasutrojowego są później szykanowane przez rówieśników. – Zawsze kiedy rozmawiałem z ludźmi na ten temat, a specjalnie nie afiszuję się ani w jedną, ani w drugą stronę, i przyznawałem się do tego, że jestem z in vitro, to były reakcje bardzo pozytywne – mówił. Mężczyzna przyznał, że był wręcz zaskoczony reakcją „na plus”, bo według niego metoda poczęcia, dzięki której przyszedł na świat „nie jest ani dodatnia ani ujemna”. – Żadnej wymiernej różnicy nie ma między mną, a dzieckiem poczętym normalną metodą – ocenił.

21-latek pytany o obawy przyszłych rodziców, którzy myślą o in vitro, związane z postrzeganiem tej metody odpowiedział: – Jeśli ktoś się decyduje na zapłodnienie in vitro, to chyba nie po to, żeby się później tego wstydzić.

Jak podkreślił gość Nowa TV, u niego w rodzinie temat od początku był obecny podczas wychowania zarówno jego , jak i brata, który także został poczęty metodą pozaustrojową.

(„Tu i teraz”)

medycyna

in vitro

nauka

ciąża

Tu i teraz

zdrowie

niepłodność

dziecko

Redakcja 24 godziny
date_range 14 stycznia 2017 schedule 09:07
Ryszard Kalisz: cały system zawiódł
Były szef MSWiA o działaniach po tragicznych nawałnicach

– Państwo PiS-owskie nie zdało egzaminu – tak Ryszard Kalisz komentował działania po gwałtownych nawałnicach, które w ostatnich dniach przeszły przez Polskę. W ocenie byłego szefa MSWiA „cały system zależny od najwyższej władzy politycznej zawiódł”. – To była nawałnica nieporównywalna z niczym innym, co mieliśmy w Polsce – dodał gość Jarosława Kulczyckiego na antenie Nowa TV.

Redakcja 24 godziny
date_range 18 sierpnia 2017 schedule 09:05