24h online

Cześć,

Jesteś poza Polską?

Przykro nam, ale ze względów prawnych ten materiał jest dostępny tylko na terenie Polski.

21-latek przejął opiekę nad czworgiem rodzeństwa

„Ja się nie czuję bohaterem”

Patrycja, Patryk, Kuba i Basia to rodzeństwo Mateusza z Przemyśla. 21-latek, który gromadce zastępuje rodziców, stara się o prawną opiekę nad nimi. Sprawą zajmuje się sąd.

Ojciec zostawił rodzinę, a pół roku temu zmarła ich mama. Schorowana kobieta chciała, by to właśnie najstarszy syn zajął się maluchami. Mateusz Słysz obiecał sobie, że wypełni jej ostatnią wolę.

– Wychować dzieci to moje marzenie numer jeden i mojej mamy, które ja muszę i chce zrealizować – mówi chłopak. 21-latek przejął wszystkie obowiązki po mamie. Gotuje, sprząta, odprowadza rodzeństwo do szkoły i jest dla nich wsparciem w trudnych chwilach. Sam jednak też jest w trudnej sytuacji, bo zgodnie z literą prawa wcale nie jest opiekunem Patrycji, Patryka, Kuby i Basi. Ojciec dzieci, choć zostawił maluchy i schorowaną kobietę, wciąż ma pełnię praw rodzicielskich. Mateusz walczy więc teraz o opiekę nad nimi.

Czytaj także: WIKTORIA ZOSTAJE Z MAMĄ

– Sąd wszczął postępowanie w sprawie wydania zarządzenia opiekuńczego w stosunku do rodzeństwa – poinformowała rzecznik Sądu Okręgowego w Przemyślu Małgorzata Reizer.

Obecnie brat nie może podpisać nawet zgody na udział w wycieczce szkolnej Patryka czy Kuby. Nie pobiera też świadczenia 500 plus.

W tej chwili na życie musi im wystarczyć niecałe 1500 zł miesięcznie. Na szczęście,wsparcie płynie od rodziny, znajomych a także ludzi dobrej woli, których poruszył heroizm Mateusza. – Ja się nie czuję bohaterem. Po prostu czuję się jak młody rodzic, który choć nie ma tych dzieci, to ma to rodzeństwo – wyznaje.

(„24 godziny”)

500 plus

społeczeństwo

dzieci

pomoc

sąd

rodzeństwo

przemyśl

Redakcja 24 godziny
date_range 22 lutego 2017 schedule 20:35